Swoboda wyboru czasu i miejsca wykonywania usług jest jednym z elementów odróżniających niezależnego przedsiębiorcę od pracownika.

Nie każda obecność w siedzibie klienta zwiększa ryzyko. Czasem wynika ona z charakteru usługi, dostępu do urządzeń albo wymogów bezpieczeństwa.

Warto sprawdzić, czy ograniczenia są konieczne, czy służą bieżącemu zarządzaniu osobą wykonującą pracę.

Czas pracy a współpraca B2B

Ważne jest rozróżnienie między terminem wykonania usługi a grafikiem pracy. Uzgodnienie, że projekt ma być gotowy do określonej daty, jest czymś innym niż obowiązek codziennej obecności od konkretnej godziny do konkretnej godziny. Spotkanie, dyżur techniczny albo okno serwisowe mogą być uzasadnione przedmiotem usługi i nie muszą oznaczać podporządkowania.

Sygnały wymagające dokładniejszej analizy to między innymi:

  • jednostronne ustalanie lub zmienianie grafiku,
  • obowiązek potwierdzania obecności,
  • stała dyspozycyjność bez związku z konkretnym zadaniem,
  • konieczność uzyskiwania zgody na każdy dzień wolny,
  • rozliczanie przede wszystkim za czas pozostawania do dyspozycji.

Miejsce wykonywania usług

Obowiązek pracy w siedzibie kontrahenta może być uzasadniony dostępem do urządzeń, wymogami bezpieczeństwa, ochroną informacji albo koniecznością obsługi klientów. Sam adres wykonywania usług nie rozstrzyga więc o charakterze relacji. Znaczenie ma to, czy miejsce jest konieczne dla realizacji usługi, czy jest elementem stałej organizacji pracy narzuconej wykonawcy.

Dobrym sposobem analizy jest opisanie typowego tygodnia: gdzie wykonywane są zadania, kto decyduje o zmianie miejsca, czy można pracować zdalnie oraz co dzieje się w przypadku nieobecności. Im więcej swobody w organizacji czasu i miejsca, tym silniejszy jest argument za samodzielnym modelem usługowym — zawsze jednak trzeba oceniać wszystkie okoliczności łącznie.